sierpień 2008 - archiwa

Dokąd tak naprawdę zmierza fotografia? Szczególnie cyfrowa (nie przekreślam analogowej!!). Właśnie trafiłem na podobny temat. To co przeczytałem na blogu Marcina Szymczaka bardzo mnie zaskoczyło.

Jak się można dowiedzieć z pierwszych akapitów tego wpisu, Nikon pokazuje aparat, lustrzankę cyfrową (w zamierzeniu aparat skierowany dla raczej dla bardziej zaawansowanego użytkownika) z funkcją nagrywania filmów (jak ze zwykłego pstrykacza). Powiem szczerze, że nie uwierzyłem temu wpisowi. Naprawdę! Bardzo przepraszam Marcinie, ale musiałem to sam sprawdzić. Dla mnie osobiście fotografia wydawała się takim magicznym zatrzymaniem chwili, bardzo często ulotnej. Wprowadzenie filmu to dla mnie nieporozumienie!! Nikon na swojej stronie napisał, że D90 to “przełomowy model na rynku aparatów cyfrowych, następca wielokrotnie nagradzanego aparatu Nikon D80. Jest to pierwsza na świecie lustrzanka cyfrowa, która umożliwia kręcenie filmów w rozdzielczości HD.” Nie chcę by fotografia brnęła w tą ślepą uliczkę! Fotografia jest i powinna zostać fotografią a nie zbliżać się do filmowania i kinematografii.

Te dwie dziedziny były koło siebie długo i jakoś nigdy sobie nie zabierały ani rynku, ani entuzjastów. Więc czym tłumaczyć taki krok? I to ze strony takiej firmy która była traktowana jako pewnego rodzaju ikona fotografii? Nie rozumiem tego. Drodzy Panowie, nie tędy droga rozwoju fotografii, nie tędy.



Często przy opisach obiektywów spotykamy takie oznaczenia - USM, SWM, SSM, SDM, HSM, SWD - co to takiego?

Te skróty oznaczają po prostu silnik soniczny (ultrasoniczny - ang. sonic (ultrasonic) motor). Jest to rodzaj silnika elektrycznego zamieniającego energię fal lub drgań akustycznych (mechanicznych) w ciele stałym na makroskopową pracę mechaniczną. Do konstrukcji silników sonicznych wykorzystuje się najczęściej akustyczne fale powierzchniowe oraz drgania elementów piezoelektrycznych (np. bimorfów). Takie silniki charakteryzują się cichą pracą w stosunku do innych silników spotykanych w obiektywach. Przydają się w fotografii gdzie wymaga się ciszy (fotografia przyrodnicza, szczególnie z ukrycia, dzieci, podczas uroczystości kościelnych).



Przeglądając strony internetowe różnych firm fotograficznych, bywając w różnych sklepach jesteśmy ciągle atakowani hasłami marketingowymi. A to widzimy że aparat ma super stabilizacje (pamiętacie jeszcze reklamę Panasonica?), a to superzoom, albo megapiksele w ilości wystarczającej dla całej rodziny. Tylko co przeciętny klient z tego rozumie? Co dla niego znaczy zoom x12? 10Mpix? Czym więcej cyferek to lepiej? NIE! Czytaj dalej »



Pentax Optio E60, którego premiera ma się odbyć w październiku tego roku będzie kosztował poniżej 140$. Aparat wyposażono w obiektyw z 3-krotnym zoomem optycznym, matrycą 10Mpix (ciągle nie mogę pojąć tej gonitwy za wielkością matrycy), czułość ISO w zakresie od 100 do 6400, czas otwarcia migawki to 1/2000 – 1/4 s. Jak na nową konstrukcję przystało, aparacik wyposażony jest w stabilizację wstrząsów (przy tak małym zoomie chyba niezbyt przydatna opcja, no chyba że robimy zdjęcia w pędzącym pociągu czy też innym pojeździe. Poza wykonywaniem zdjęć, urządzenie umożliwia także nagrywanie filmów. Format kart pamięci to SD/SDHC. Wyświetlacz o wielkości 2,4″.



Firma Adobe poinformowała o wprowadzeniu na rynek oprogramowania Adobe Photoshop Lightroom 2 — zestawu narzędzi do obróbki, porządkowania i prezentowania dużych ilości fotografii cyfrowych. Czytaj dalej »